O autorze
Jestem 25-letnim autorem książek przygodowych oraz kilkunastu artykułów popularnonaukowych w miesięcznikach poświęconych m.in. medycynie oraz nauce. Fascynuje mnie transhumanizm, czyli użycie nauki i techniki w poprawieniu kondycji ludzkiej oraz wszelkie nowoczesne technologie, z którymi wiąże się jeden główny problem – zaczynają one zastępować człowieka w wykonywaniu wielu prac. Prowadzę również bloga, na którym zamieszczam recenzje książek, płyt, filmów i seriali. Jakby tego było mało, jestem studentem historii na UMK w Toruniu. Mój świat to głównie książki i muzyka, a jednym z pytań, na które wciąż szukam odpowiedzi jest: jak będzie wyglądała przyszłość człowieka?

Na swoim blogu w Innpoland.pl zamierzam publikować teksty nt procesu zmian zachodzących w świecie nowoczesnych technologii i tego, jakie niosą one korzyści, a jakie zagrożenia.

Czy nadchodzi era humanoidów?

Fot. Shutterstock
Przez długie lata były jedynie obiektem wyobrażeń filmowców i pisarzy s-f. Jeszcze kilkanaście lat temu uznawano, że filmy takie jak „Gwiezdne wojny” czy „Terminator” przedstawiają fikcję, która nieprędko (a może i wcale) stanie się rzeczywistością. Naukowcy pracujący nad sztuczną inteligencją osiągają jednak coraz bardziej zadowalające rezultaty swoich prac, a najnowszy produkt francuskiej spółki Aldebaran Robotics – humanoidalny robot Nao – właśnie dostał… pierwszą pracę.

14 kwietnia br. największy japoński pożyczkodawca Mitsubishi UFJ zatrudnił do regularnej obsługi klientów robota Nao. Zadaniem humanoida będzie udzielanie wszelkich informacji w zakresie usług banku. Jego największymi zaletami są znajomość trzech języków: chińskiego, japońskiego oraz angielskiego. Do tego oczywiście robot, w przeciwieństwie do człowieka, nie odczuwa zmęczenia, pracuje za darmo (nikt mu przecież nie zamierza płacić, bo i po co), oraz posiada „mózg” pełen informacji. Dzięki informatykom czuwającym nad Nao, błyskawicznie uzyskuje dane o każdej, nawet najmniejszej zmianie w ofercie banku. Jak przekonują naukowcy, umie także odczytywać emocje z wyrazu twarzy człowieka. Zdaje się więc być poza konkurencją.


Czy oznacza to początek końca ludzkiego pracownika? Już znany amerykański ekonomista, doradca m.in. kanclerz Angeli Merkel i krytyk biotechnologii Jeremy Rifkin, podejmował ten problem, twierdząc w swojej książce pt. „Koniec pracy”, że coraz powszechniejsze stosowanie zaawansowanych technologii doprowadzi do tego, że w niedalekiej przyszłości większość ludzi będzie niepotrzebna, bo po prostu nie będzie dla nich pracy. Robot Nao jest dobrym przykładem na potwierdzenie słów Rifkina; w dodatku cena tej niewielkiej maszyny (niecałe 58 cm i 5,2 kg wagi) jest w miarę przystępna - wynosi w tej chwili 8 tys. dolarów i wkrótce może być na wyciągnięcie ręki także dla średniej wielkości firm oraz przedsiębiorstw.
- Nao może bez problemu zakładać klientom konta oraz prowadzić inne sprawy administracyjne – powiedział dziennikarzom Tadashi Betto, manager IT z banku Mitsubishi UFJ.

Nad kupnem podobnego robota zastanawia się już największy konkurent Mitsubishi UFJ – Mizhuo Bank.

Źródło: ibtimes.co.uk
Trwa ładowanie komentarzy...